Historia

Murzynowo Kościelne to niewielka miejscowość w dekanacie średzkim, archidiecezji poznańskiej. Wieś została założona nad brzegiem jeziora. W centralnej części wsi na tzw. nawsiu zlokalizowano kościół. Według przekazów Murzynowo Kościelne było własnością katedry wrocławskiej od wszelkich minionych czasów, tak więc i być może od momentu utworzenia diecezji wrocławskiej w roku 1000. Z własnością kościelną silnie wiązało się szerzenie prawa niemieckiego pozwalające na lokację, tj. sposób organizacji miejscowości. Dokładnie 24 lutego 1231 roku w Lubiniu wydany został dla Murzynowa (łac. Murinov) akt lokacyjny. Stanowi to pierwszą wzmianką o udanej lokacji wiejskiej na terenie Wielkopolski. Następnie wieś znalazła się w posiadaniu Bolesława Pobożnego a z czasem weszła w skład starostwa średzkiego. W 1331 roku jeden wydzielony oddział wojsk krzyżackich splądrował wieś. Sama parafia Murzynowo Kościelne została wydzielona z Biechowa. Podobnie stało się z takimi parafiami jak: Grabowo Królewskie, Nowa wieś Królewska, Bardo, Rumiejki, Nietrzanowo, Winnagóra i Miłosław. Na przełomie XIV i XV wieku parafią zawiadywał ksiądz Janusz, kanonik poznański, pan dziedziczny na Szołowie w Pleszewskim z rodu Wczelów. Objął on opiekę nad tutejszym drewnianym kościołem – zapewne jeszcze drewnianym. Utrzymanie kościoła spoczywało na tzw. patronie, którym najczęściej był właściciel wsi kościelnej. W roku 1425 król Władysław Jagiełło, przelał owy patronat na Kolegiatę Średzką. W roku 1510 kościół w Murzynowie stanowił jeden z 352 kościołów parochialnych w Wielkopolsce oraz jedną z 25 siedzib parafii w dekanacie pyzdrskim. W skład parafii wchodziło Murzynowo, Sabaszczewo, Zberki, Kopaszyce, Połażejewo i Chocicza.








W roku 1537, król Zygmunt I wcielił kościół do kapituły Kolegiaty Średzkiej i ofiarował jej dochody z beneficium Murzynowa Kościelnego. Stojący już od dłuższego czasu kościół parochialny w Murzynowie jest drewniany pod tytułem św. Jana Chrzciciela. Niestety w wyniku powstałego na plebanii pożaru spłonął wraz z całą wsią w 1739 roku. Po trzech latach odbudowanym został na nowo nakładem Przewielebnej kapituły średzkiej i innych dobrodziejów, staraniem zaś JKs. Sebastyana Jankiewicza, kanonika średzkiego. Z dniem 30 czerwca 1807 roku, z racji sprzedanych jak i utraconych majątków rodzinnych, Napoleon I nadał ziemie tzw. klucza winnogórskiego generałowi Janowi Henrykowi Dąbrowskiemu. W ten o to sposób siedziba parafii stała się własnością twórcy Legionów Polskich we Włoszech. Sytuacja parafii stała się jednak wówczas beznadziejna. Kolejny pożar w 1813 roku strawił plebanię. Pieniędzy na utrzymanie wikaryusza nie było, a droga prawie dwumilowa – bagnista i błotna, więc dojazd ze Środy był bardzo utrudniony. W wyniku tego Murzynowo stało się dla Kolegiaty ciężarem. Gospodarstwo obracało się w kompletną ruinę a w roku 1832 wraz z plebanią uległo całkowitemu zniszczeniu. Brak stosownego pomieszkania jak i szczupłość dochodów wymuszała dalszy wybór wyłącznie dojeżdżającego kapłana. Dopiero w dniu 11 czerwca 1852 powołano komisję budowy plebanii, zaś po 12 latach postawiono dom mieszkalny (...) z palonej cegły (...) i we wszystkie potrzeby dobrze opatrzony. Nieco później okazało, że się Kościół cały jest w dosyć dobrym stanie, ale za niski i o wiele za szczupły, ażeby choćby część parafian pomieścić. Skutkiem tego już od długiego czasu starali się parafianie o rozszerzenie tego tak małego Domu Bożego. Prace mogły być rozpoczęte po zgodzie Konsystorza oraz Królewskiej Rejencji w Poznaniu, która to udzieliła pozwolenia przed 4 kwietnia 1900 roku. Trzeba więc dalej działać! - pisał ks. Jan do budowniczego. Prace budowlane rozpoczęły się w piątek dnia 11 maja 1900 roku a zakończono je po niespełna półrocznej pracy. W akcję budowy włączyli się parafianie oraz zwłaszcza trzej dziedzice wsi, tj.: Murzynowo (właśc. Józef Ozdowski), Sabaszczewo (właśc. Antoni Jachimowicz) i Połażejewo (właśc. Wacław Boening). Dekadę później administrator w Środzie pisał, że historyczna zależność zaciera się zupełnie i potrzebnym jest utworzenie osobnej parafii w Murzynowie na czele z księdzem o silniejszem poczuciu odpowiedzialności i przez czas możliwie najdłuższy. Ks. Troska wysłał więc pismo do Konsystorza Arcybiskupiego, w którym to prosił o utworzenie samodzielnej parafji. Ostatecznie kościół filialny został oderwany od Kolegiaty Średzkiej w dniu 2 marca 1923 roku.







Dla oczekiwanej wizytacji Arcypasterskiej a na zamówienie parafii, w roku 1933 prof. Antoni Procajłowicz wykonał piękną polichromię wnętrza kościoła. Wraz z budową organistówki kolejny z kapłanów, ks. Bernard Szudziński, chcąc podtrzymać atmosferę inicjatyw i przyjaźn, stał się inicjatorem budowy Domu Katolickiego w Murzynowie. Na tą okoliczność założono Kronikę Parafii Murzynowo Kościelne. Księga z powyższymi wpisami przekazana została ks. proboszczowi a przyszłym pokoleniom niech mówi o ofiarności i jedności naszych parafian dla dobra Kościoła i Narodu. Dom Katolicki nigdy jednak nie powstał. Tym co definitywnie przekreśliło plany był wybuch II wojny światowej. Kronika głosiła, iż rozpoczyna się wojna z wojen minionych najstraszniejsza, walka na frontach, walka kulturna i walka religijna, zamykanie i rozbieranie kościołów, łamanie krzyży, przewracanie figur, grabienie świętości kościelnych. Ksiądz Bernard został aresztowany 7 października 1941 roku. W przedostatni dzień października został osadzony w obozie koncentracyjnym Dachau gdzie doczekał okresu wyzwolenia. Pierwszym z kapłanów, który mógł naocznie przekonać się o wojennych stratach kościoła był ks. Aleksander Rozmiarek. Przejmując administraturę tutejszego kościoła był jednak tylko księdzem dojeżdżającym, rezydującym na stałe w Nietrzanowie. I choć kościół parafialny w Murzynowie Kościelnym przetrwał szczęśliwie zawieruchę wojenną, ogołocony jednak został z dzwonów i z wszelkich sprzętów, (…) Po skończonej wojnie dźwiga się powoli z pomocą ofiarnych parafian. Kronika Parafii wspomina o licznych dziełach, w tym m. in. poświęcenie sześciu nowych sztandarów, naprawy dzwonów kościelnych i zakup wielu sprzętów. Pomimo licznych zmian na terenie wsi dokonanych podczas kadencji ks. Józefa Grześka, wieś wyglądała nadal podobnie jak ta powojenna. Taką zastał ją przybyły w dniu 1 lipca 1958 roku ks. Stanisław Zamorski. Okres długiego duszpasterstwa był spełnieniem życzenia księdza Stanisława, bowiem jak sam stwierdził – zawsze pragnąłem działać we wsi i w małym środowisku. W październiku 1999 roku, w koncelebrowanej przez ks. biskupa Zdzisława Fortuniaka Mszy Świętej, przedstawiono rozpoczynającego swą posługę ks. Jacka Szymankiewicza. Z jego inicjatywy na łączce proboszczowskiej Za Murką odbyło się kilka edycji festynu ludowego. Poświęcenie ze strony ks. proboszcza oraz zapał ze strony mieszkańców, przekształcił się w ciąg inicjatyw, które brały się przede wszystkim z potrzeb. Z dniem 1 listopada 2005 roku do parafii skierowano ks. Zbigniewa Rzeźnika. Poprzez ostatnie lata dokonano kolejnych znaczących remontów, w tym m. in. dachu kościoła i plebanii, elewacji drewnianej części kościoła, podłogi, drzwi wejściowych i chodnika na cmentarzu. Od 1 lipca 2013 roku parafią administruje ks. Radosław Nowak